Zadzwoń teraz:
Ubezpieczenie dla dziecka

Korki od początku roku szkolnego – czy odwozisz dziecko do szkoły samochodem?

Rozpoczął się rok szkolny, a wraz z nim na ulicach miast wzmógł się ruch samochodowy. Choć w pobliżu szkół zwykle ustawiane są znaki ostrzegawcze i wprowadza się ograniczenie prędkości, droga do szkoły nie zawsze jest bezpieczna. Co można poradzić na korki od początku roku szkolnego?

Korki od początku roku szkolnego

Wyniki badań przeprowadzonych we Wrocławiu wskazują, że aż 50% dzieci odwożonych jest do szkoły samochodem. Przez to zjawisko od początku roku szkolnego – a więc tym razem od 2 września – w miastach tworzą się ogromne korki (sytuacja pogorszy się jeszcze w październiku, gdy do miast wrócą studenci). Dlaczego rodzice odwożą dzieci do szkoły? Czy można zminimalizować to zjawisko? Korki od początku roku szkolnego niosą za sobą więcej niekorzystnych zjawisk, niż tylko utrudniony przejazd przez miasto.

Dlaczego rodzice wożą dzieci do szkoły samochodem?

Każda sytuacja jest inna. Czasem młody człowiek wybiera liceum profilowane znajdujące się na drugim końcu miasta. Wówczas dojazd samochodem można jakoś uzasadnić. Ale największy problem wbrew pozorom stanowią dojazdy uczniów do szkół podstawowych. Te zaś znajdują się zwykle niezbyt daleko od domu. Dlaczego więc dzieci nie chodzą do szkoły pieszo? Wyniki badań przeprowadzonych we Wrocławiu pokazują, że najczęstszym powodem odwożenia dziecka do szkoły samochodem jest niebezpieczna trasa. 

Bezpieczeństwo drogi do szkoły

Choć stawiane są znaki ostrzegawcze i ograniczenie prędkości w otoczeniu szkół, trudno jest wyegzekwować przestrzeganie przepisów od kierowców. To zaś sprawia, że droga do szkoły często nie jest bezpieczna, a przynajmniej nie jest za taką uważana przez rodziców. W konsekwencji rezygnują oni z posyłania dzieci do szkoły na piechotę i odwożą je samochodami. Generuje to potężne korki w mieście i… zmniejsza bezpieczeństwo na drogach. Mamy więc do czynienia z zaklętym kręgiem – nie będzie bezpiecznie, dopóki na drogach jest tak dużo samochodów, a nie będzie ich mniej, skoro nie jest bezpiecznie.

Bezpieczeństwo dzieci wzrośnie, jeśli więcej z nich wybierze dotarcie do szkoły pieszo lub rowerem. Im więcej pieszych i rowerzystów, tym bezpieczniej – potwierdzają to dziesiątki badań empirycznych z miast całego świata
Arkadiusz Kuna,
Akcja Miasto, Wrocław

Jak sprawić, by mieszkańcy dużych miast rezygnowali z samochodów?

Pierwsze pytanie, na jakie trzeba znaleźć odpowiedź, brzmi: kto powinien być odpowiedzialny za promowanie rezygnacji z samochodu? Osoby ankietowane przez Akcję Miasto we Wrocławiu w 2016 roku w znaczącej większości wskazywały Urząd Miasta. 76% respondentów uznała, że to właśnie urzędnicy powinni promować chodzenie czy jazdę na rowerze. W tym celu powinien następować stały  rozwój dróg rowerowych i zwiększanie bezpieczeństwa pieszych na chodnikach czy przejściach. Tymczasem wysłanie dziecka pieszo do szkoły, kiedy chodnik jest bardzo wąski lub przejścia niezbyt dobrze oświetlone (zwłaszcza późną jesienią i zimą, kiedy światła brakuje nawet w dzień), nie jest bezpieczne. 

 Korki od 1 września

Korki od początku roku szkolnego – efekt odwożenia dzieci do szkoły samochodami

Wyniki badań i efekty dotychczas przeprowadzonych prac nie napawają optymizmem. Okazuje się, że coraz więcej osób korzysta z samochodu, podczas gdy oczekiwano odwrotnej tendencji. Tymczasem może to zrodzić duże trudności w przyszłości. Jeśli już dziś tematem rozmów są korki od początku roku szkolnego, co będzie, kiedy korzystający dziś z pomocy w dotarciu do szkoły uczniowie szkół podstawowych dorosną?

Wychowujemy pokolenie, które przemieszczanie się po mieście utożsamia z podróżą samochodem. Zmienić przyzwyczajenia dzieci, gdy już staną się dorosłe, będzie niezwykle trudno. Dużo łatwiej to osiągnąć wśród uczniów podstawówek, którzy zresztą mają do pokonania stosunkowo małą odległość.
Jakub Nowotarski, 
prezes Akcji Miasto

Co zrobić, aby dzieci chodziły do szkoły pieszo?

Specjaliści wskazują, że rozwiązania powinny iść dwutorowo. Przede wszystkim należy zwiększyć bezpieczeństwo na drogach – przebudować niebezpieczne miejsca, lepiej oznaczyć przejścia dla pieszych, ułatwić dzieciom dotarcie do szkoły – i przekonać rodziców, że bezpieczeństwo jest faktem. Jednocześnie powinno się zwiększyć działania edukacyjne i informacyjne. Rodzice powinni mieć świadomość, jak codzienne, aktywne dotarcie do szkoły może wpłynąć na zdrowie dziecka. Dojazd do szkoły samochodem powinien być czymś zarezerwowanym na specjalne okazje, nie zaś codziennością. Poczucie bezpieczeństwa może też zwiększyć posiadanie dobrego ubezpieczenia NNW, które w razie kłopotów pozwoli dziecku szybko wrócić do zdrowia. Miejmy nadzieję, że wszystkie trzy elementy uda się stopniowo wprowadzić w życie i nie wychowamy pokolenia ludzi uzależnionych od samochodu.

ubezpieczenie dla dziecka

Korki od początku roku szkolnego – czy odwozisz dziecko do szkoły samochodem?
5 (100%) 6 glos[y]
The following two tabs change content below.
Avatar

Małgorzata Stępień

Specjalista ds. ubezpieczeń. Posiada ogromne doświadczenie w obsłudze klienta. Współtworząc Poradnik Przewodnika Ubezpieczeniowego dzieli się swoją wiedzą zdobytą w agencjach ubezpieczeniowych.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz newsletter!

Zawarte są w nim informacje odnośnie proponowanych polis, które obecnie są najbardziej aktualnymi newsami na polskim rynku ubezpieczeniowym.

Nie znalazłeś dla siebie odpowiedniego ubezpieczenia?

Pozwól nam na indywidualny dobór polisy do Twoich potrzeb. Pomogą Ci nasi eksperci!