Zadzwoń teraz:
Ubezpieczenia turystyczne

Begpacker – kim jest? W Azji mówi się już o pladze!

Begpacker to słowo, którego geneza tkwi w stylu podróżowania znanym już dawno. Pierwowzorem jest backpacker – to człowiek, który przemierza świat z plecakiem, czasem pracując przy sezonowych zleceniach, jakimi są na przykład zbiórki owoców. Wiele osób używa tego terminu jako niezbyt pochlebnego, jednak backpaker nie jest nikim złym. Skąd wzięła się więc nazwa begpacker i co oznacza?

Kim jest begpacker? Skąd wzięło się to słowo?

Nazwa begpacker powstała z ironicznego przeinaczenia znanego słowa backpacker. Z wędrownego turysty słowo stało się nazwą na żebrzącego turystę (od angielskiego beg, czyli żebrać). Jakie zjawisko sprawiło, że termin ten zaczął być używany? Otóż wiele (głównie młodych) osób znalazło sposób na darmowe podróżowanie. Udają się w odległy zakątek świata i tam… żebrzą. Żyją z datków – zebrane pieniądze wydają na najpotrzebniejsze rzeczy, gdyż nie przywożą gotówki. Ten proceder jest widoczny głównie w Azji – tam Europejczycy jeżdżą najczęściej. Powstaje pytanie, czy taki sposób podróżowania jest moralny. Skąd biorą się wątpliwości?

Dlaczego begpacker ma tak złe opinie? Czy w tym sposobie podróżowania jest coś niewłaściwego?

Niestety w odbiorze większości mieszkańców, zarówno krajów europejskich, jak i azjatyckich, gdzie żebrzących turystów jest najwięcej, begpacker ma bardzo złe opinie. Uważany jest za osobę, która odbiera pieniądze najbardziej potrzebującym. Jeśli bowiem o jałmużnę proszą mieszkańcy i przyjezdni europejczycy, wiele osób lituje się nad turystami. Mało kto jest w stanie podzielić się pieniędzmi z dwiema osobami, dlatego rodzimy żebrak, który żyje w tragicznych warunkach i często chodzi głodny – nie dostaje nic. Powszechność zjawiska sprawia, że tematem zainteresowały się już władze niektórych azjatyckich krajów. Choć proszenie o wsparcie finansowe nie jest zabronione, taka forma zwiedzania obcego kraju wydaje się niedopuszczalna. 

Czy zwiedzanie świata za darmo jest możliwe?

Wiele osób, które żebrzą na ulicach obcych państw, wcale nie ukrywa tego faktu. Często zobaczyć można tabliczki z opisanym celem, na który zostaną wydane zebrane pieniądze. Turyści piszą wprost – zwiedzam Azję bez pieniędzy, proszę o pomoc w podróżowaniu. Technicznie więc odwiedzanie obcych państw bez gotówki jest możliwe, ale uznawane za niemoralne. Przy czym nie jest to największy problem takiej turystyki.

Dlaczego zostanie begpackerem to zły pomysł?

Trzeba pamiętać, że jedzenie i miejsce na nocleg to nie jedyne koszty podróży. Przede wszystkim taki turysta, jeśli nie chce wydać na urlop potrzebnych pieniędzy, pozbawiony zostaje opieki medycznej i jakiejkolwiek pomocy w razie problemów. Jeśli przynajmniej niektóre noce spędzane są na dworze, a turysta nie ma środków na wynajęcie hotelu – naraża się przynajmniej na przeziębienie. A przecież prędzej czy później mogą pojawić się także inne problemy ze zdrowiem. Co robi osoba bez ubezpieczenia turystycznego? Okazuje się, że odwiedzanie dalekich krajów, w tym także Azji, bez polisy, może być powodem przywiezienia z wakacji większego rachunku, niż kosztowałby tradycyjny urlop. O tym, dlaczego nie warto zwiedzać Azji bez stosownego zabezpieczenia, przeczytasz także w artykule: Ubezpieczenie turystyczne – Azja.  

Begpacker – jaka jest alternatywa?

Długie, czasem wielomiesięczne wyjazdy do obcego państwa o zupełnie innej kulturze, są marzeniem każdego podróżnika. Ale już pierwsze przemyślenia dają obraz kosztowności takiego wyjazdu. Co zrobić, aby nie zostać begpackerem, a jednak nie odkładać pieniędzy na wyjazd wiele lat? Okazuje się, że wielu turystów znajduje inne rozwiązania. Najmniejszy dylemat mają artyści uliczni – oni mogą zarabiać pieniądze niemal wszędzie. Ale znane są także inne historie – np. o pracy w hotelu, w którym wykupuje się noclegi. Można także korzystać z sezonowych ofert i dorabiać na przykład pomagając przy zbiorach. Planując takie rozwiązanie faktycznie można przed wyjazdem opłacić tylko bilet i ubezpieczenie turystyczne, resztę zaś zarobić na miejscu. Wydaje się to rozsądniejszym i bardziej uczciwym rozwiązaniem, niż żebranie na ulicy. 

ubezpieczenie turystyczne

Begpacker – kim jest? W Azji mówi się już o pladze!
5 (100%) 3 glos[y]
The following two tabs change content below.
Avatar

Małgorzata Stępień

Specjalista ds. ubezpieczeń. Posiada ogromne doświadczenie w obsłudze klienta. Współtworząc Poradnik Przewodnika Ubezpieczeniowego dzieli się swoją wiedzą zdobytą w agencjach ubezpieczeniowych.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz newsletter!

Zawarte są w nim informacje odnośnie proponowanych polis, które obecnie są najbardziej aktualnymi newsami na polskim rynku ubezpieczeniowym.

Nie znalazłeś dla siebie odpowiedniego ubezpieczenia?

Pozwól nam na indywidualny dobór polisy do Twoich potrzeb. Pomogą Ci nasi eksperci!